Witajcie!
Sobota. Nareszcie. Leniwy poranek. Bez pośpiechu. W szlafroku. W piżamach. Z Dziewczynkami bawiącymi się w jeszcze ciepłych łóżkach.
Rytuałem każdego dnia, zanim zacznę poranne obowiązki, jest nastawienie wody na kawę. Kilka lat raczyłam się kawą z ekspresu na kapsułki. Byłam z niego bardzo zadowolona, ale odmówił współpracy, a ja zapragnęłam czegoś nowego. Wtedy pojawiła się ona, kawiarka. Kolejny rok towarzyszyła mi każdego poranka, dopóki nie upadła Panu Mężowi i zaczęła przeciekać. Zakończyła się nasza przygoda. Na potrzebę chwili zakupiłam zwykły zaparzacz i tak jesteśmy razem już kolejny miesiąc. Oczywiście, że najlepsza jest dobra kawa (na bieżąco mielona) najlepiej z dobrego ekspresu. Ale... jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma :D I tak dzięki dobrej jakościowo kawie i zwykłemu spieniaczowi do mleka, zaczynam każdy dzień, pysznym latte.
Rytuałem każdego dnia, zanim zacznę poranne obowiązki, jest nastawienie wody na kawę. Kilka lat raczyłam się kawą z ekspresu na kapsułki. Byłam z niego bardzo zadowolona, ale odmówił współpracy, a ja zapragnęłam czegoś nowego. Wtedy pojawiła się ona, kawiarka. Kolejny rok towarzyszyła mi każdego poranka, dopóki nie upadła Panu Mężowi i zaczęła przeciekać. Zakończyła się nasza przygoda. Na potrzebę chwili zakupiłam zwykły zaparzacz i tak jesteśmy razem już kolejny miesiąc. Oczywiście, że najlepsza jest dobra kawa (na bieżąco mielona) najlepiej z dobrego ekspresu. Ale... jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma :D I tak dzięki dobrej jakościowo kawie i zwykłemu spieniaczowi do mleka, zaczynam każdy dzień, pysznym latte.
Sposób przyrządzenia jest banalnie prosty:
1. Zaparz kawę w naczyniu, które posiada "dziubek" (by móc ja potem wlać do szklanki cienkim strumieniem).
2. 1/3 wysokości szklanki (lub więcej, jeżeli lubicie mleczną kawę) napełnij mlekiem (im bardziej tłuste, tym szybciej i mocniej się spienia) i pogrzej, tak by było ciepłe, ale nie gorące.
3. Za pomocą spieniacza spień mleko.
4. Powoli, cienkim strumieniem, wlewaj kawę. Rób to powoli, wtedy powstaną warstwy.
5. Ciesz się pysznym latte!
Też jesteście kawoszami? Czy stronicie od kawy? Ja nie wyobrażam sobie bez niej dnia. Chociaż był czas, kiedy byłam na głodzie kofeinowym :)
Dobrej soboty!













































