Witajcie!
Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu, poznałam i na nowo odkryłam smak i możliwości suszonych pomidorów. Ich wygląd może zbyt nie zachęca do delektowania się nimi, ale w połączeniu z dodatkami, są rozkoszą dla podniebienia. Długo nie mogłam się przekonać do ich smaku, ale nareszcie trafiłam na te idealne, suszone pomidory z żurawiną. Teraz królują w mojej kuchni!
Moje dwie ulubione propozycje podania:
- mix sałat,
- roszponka,
- filet z kurczaka (ugotowany/upieczony i pokrojony w kostkę),
- kilkanaście żółtych pomidorków,
- pół kostki sera feta,
- pół czerwonej cebuli,
- kilka suszonych pomidorów z żurawiną ( kupuję w Biedronce),
- czarne oliwki,
- sos grecki.
- kulka mozzarelli,
- kilka żółtych pomidorków,
- czarne oliwki,
- kilka suszonych pomidorów z żurawiną,
- oregano.
Przepisy i wykonanie są banalnie proste, ale ten smak wynagradza tę prostotę.
Do następnego!

