wtorek, 13 września 2016

Poniedziałek Marysi

Witajcie!
 
Winna Wam jestem zaległy poniedzialkowy wpis. Nie zatytuluje go jednak tak, jak do tej pory: nie lubię poniedziałków.
 
5 września to poniedziałek, który juz na zawsze pozostanie Poniedziałkiem Marysi. Tego właśnie  dnia liczył sie tylko cud narodzin Naszej Młodszej Córeczki, Marysi. Maria przyszła na świat z szeroko otwartymi oczami i głośnym krzykiem. Tak, jak Jej Siostra, Zosia.
 
Nareszcie mam już nasze Dziewczynki obok siebie :)
 
 
 
 

6 komentarzy:

  1. Mój drugi synuś też poniedziałkowy. Gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego zdrówka i siły😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam dwóch synków i obaj urodzeni w środę :-) Starszy też jest z września. Piękne córeczki :-)))

    OdpowiedzUsuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...