poniedziałek, 3 sierpnia 2015

7 rzeczy, które motywują mnie do sprzątania



Lubię sprzątać, ale jeszcze bardziej lubię mieć porządek. Mam swój schemat, dzięki któremu udaje mi się ogarnąć dom, zadbać o rozrywkę dla Zosi i wygospodarować chwilę dla siebie. Trzymam się tego, aby wychodząc z domu zostawiać w nim porządek. Dzięki temu nie denerwuje się, kiedy wracamy, a ja nie wiem co ręce włożyć. Oto lista siedmiu rzeczy, które motywują mnie do sprzątania:
 

 
1. Remont/zakupy

Nic mnie tak nie mobilizuje do sprzątania, jak remont. Nie ważne czy to tylko zmiana tapety, odświeżenie koloru czy wyburzenie ściany. Idzie nowe, trzeba zrobić porządek :) tak jak nie lubię kurzu na meblach, tak pył poremontowy uwielbiam. Remonty robię głównie sama, a dobre zabezpieczenie powierzchni gwarantuje szybkie i łatwe sprzątanie. Nowo kupiony drobiazg - kwiatek czy nowa filiżanka - to idealny pretekst, by zrobić porządek z kwiatami albo przejrzeć ceramikę kuchenną. Nowa firanka działa na mnie jak płachta na byka - zaraz biorę się za mycie okien. Zakupy spożywcze są pretekstem, by zrobić porządki w szafkach kuchennych i lodówce, a odzieżowe, by poukładać w szafie.
 
 
 
 
 
2. Przemeblowanie
 
To co tygryski lubią najbardziej :)  Dla mnie zmiana ustawiania mebli to nie tylko ulepszenie organizacji przestrzeni w domu, ale poprawa samopoczucia - okazuje się, ze zawsze można coś zrobić lepiej, niż mogło się wydawać. Takie akcje to doskonała okazja, by powycierać kurze i pomyć przestrzenie, na które na co dzień nie zawracamy aż takiej uwagi.
 


 
3. Wyjście/ wyjazd
 
Nigdy nie zostawiam nieuporządkowanego domu przed wyjściem albo wyjazdem. Lubię wrócić z myślą, ze blaty są wyczyszczone, kosz na pranie pusty, a podłogi czyste.


 
 
4. Goście
 
Przeważnie biorą mnie z zaskoczenia :) dlatego tez staram się, aby w domu zawsze było czysto. Ponoć o perfekcyjnej pani domu świadczą czyste ścierki kuchenne i ręczniki - nie pozwólmy, aby te drobiazgi zepsuły nam opinię.
 
 

 
5. Mąż w delegacji
 
Kiedy Mąż jest w domu nie chcę tracić tego cennego czasu na sprzątanie. Dzień przed Jego przyjazdem to dzień na pełnych obrotach - gotowanie, pieczenia, sprzątanie, zakupy. Wtedy wiem, ze weekend jest dla Rodziny.
 


 
6. Kawa
 
Tak, tak, ona potrafi dać mi kopa do działania. To nie tylko działanie kofeiny, to moje działanie dla spożycia jej w czystym miejscu. Uwielbiam robić  poranną kawę w uprzątniętej kuchni. Tej chwili nie burzy mi sterta naczyń w zlewie, albo zagracony blat. Tak uporządkowany początek dnia jest idealny.

 
 

 
 
7. Perfekcyjna Pani Domu

Książka czy też program, co kto woli. Kiedy mam spadek formy włączam sobie odcinek albo biorę się za któryś z rozdziałów książki. Wydaje mi się niemożliwym, aby aż tak zapuścić mieszkanie/dom, w których się żyje. Pewnie bałagan (łagodne określenie, tego co jest pokazane w programach) jest podrasowany w celu zwiększenia oglądalności, niemniej jednak i Małgosia Rozenek i Anthea Turner potrafią zmobilizować do sprzątania.



8. Święta

Sprzątając regularnie i na bieżąco przez cały rok, porządki świąteczne przestają nimi być. W tym czasie staram się przede wszystkim porządkować swoją duchową przestrzeń, a porządkowanie w domu to w głównej mierze kucharzenie i ozdabianie domu.



A co Was motywuje do porządków?


Do następnego!

4 komentarze:

  1. w sumie mnie motywuje wszystko to co wymieniłaś oprócz kawy bo nie pije :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! kawa to mój nałóg :)

      Usuń
  2. Racja ! kiedy mają przyjechać goście musi być posprzątane, to samo kiedy mamy remont albo choćby zmianę dekoracji ! Z resztą od kiedy mieszkam na swoim doceniam w domku porządek, bardzo go lubię, choć czasami mam takiego lenia, że nic mnie nie zmusi do sprzatania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Własne 4kąty są świetną mobilizacją, zwłaszcza, że dobre rozplanowanie porządków i organizacja dnia pozwalają na utrzymanie ładu w domu bez obawy, ze potem trzeba poświęcić cały dzień na sprzątanie.

    OdpowiedzUsuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...