sobota, 22 sierpnia 2015

Lubię siebie...

Dzień dobry!
 
 
Ostatnio przeczytałam kolejną cudowną książkę - Bóg nigdy nie mruga. W jednej z lekcji autorka książki, Regina Brett, przywołała historię związaną z wyborem prezentu urodzinowego dla swojej mamy. Z okazji 70. urodzin spisała 70 rzeczy, za które kocha swoją mamę. Dzisiaj moje 30. urodziny. Nie będę robiła bilansu swojego dotychczasowego życia. Ufam, że to, o czym marzę - spełni się i zrealizuję swoje plany. Postanowiłam sporządzić listę 30. rzeczy, za które siebie lubię. Myślałam, że będzie trudno mi skompletować tyle punktów, ale nie okazało się to wcale takie trudne :) Chyba jednak dobrze mi z samą sobą :D
 
Lubię siebie za to, że jestem:
 
 
1. zdrowa
 
Niby banalne, ale jakże ważne. Dziękuję, że mogę wyjść z domu, bo mam zdrowe nogi, że mogę wychowywać i zajmować się Zosią - jest tyle bezdzietnych kobiet. Dziękuję, że mogę, a nie muszę -nie każdy może być z dzieckiem w domu i patrzeć każdego dnia, jak się budzi z uśmiechem - ja mogę i za to jestem wdzięczna.
 
 
2. zorganizowana
 
Znajomi często powtarzają mi, jaka to jestem zorganizowana. Nie lubię się kłócić - przyznaję im rację :) Potrafię, tak zaplanować wszystkie zajęcia, że wygospodaruję czas na spacery, wyjazdy i książkę.
 
 
3. pomysłowa
 
Potrzeba matką wynalazku - często matkuję :) Z rzeczy prostych potrafię zrobić coś oryginalnego, nie ważne czy jest to jakaś dekoracja w domu czy pyszny obiad z pomidorów.
 
 
4. pomocna
 
Pomagam tam, gdzie mogę. Nie obnoszę się z tym, ale też nie kryję. U Teściowej tapetuję, u przyjaciółki sprawdzam pracę pisemną, wpłacam tam, gdzie waży się czyjeś życie. Uważam, ze dobro wraca. Nie wiem czy naiwnie, ale jestem....
 
 
5. wierząca
 
Nie boję się tego głośno powiedzieć. Bo wierzę w Boga, ufam i trwam.
 
 
6. pracowita
 
Praca w domu ponoć pracą nie jest. Postrzegam to całkowicie inaczej. Swoje obowiązki żony i matki wykonuję najlepiej, jak potrafię - nie czekam na męża, aby zrobić coś, czego nie wypada robić kobiecie. W tym temacie jestem samowystarczalna. Pracowitość nie pozwala na leniwe czekanie :)
 
 
7. zapobiegliwa
 
Na ile sytuacja pozwala zapobiegam - zakupy, leki, wizyty u specjalistów - to mogę przewidzieć z góry - co będzie kiedy potrzebne. Przeciwgorączkowe leki, zapas chemii czy wizyta u okulisty - można o to zadbać wcześniej, by nie załatwiać tych i innych spraw w ostatniej chwili.
 
 
8. punktualna
 
Nie lubię się spóźniać. Z niczym. Dlatego staram się być zawsze na czas. Dzisiaj czas to pieniądz, nie ma co go trwonić :)
 
 
9. empatyczna
 
Od kiedy jestem mamą moja empatia nabrała na sile.
 
 
10. wielozadaniowa
 
Gotowanie i prasowanie jednocześnie - bułka z masłem! Zabawa z Zosią w sklep i układanie w szafie - pikuś! Kończąc jedną pracę, myślę od czego zacząć kolejną. To pozwala zaoszczędzić czas, a ja czasu nie lubię tracić :) Przy swojej wielozadaniowości jestem...
 
 
11. efektywna
 
Nie grunt zrobić szybko i niedbale. Grunt to dokładność i precyzja. Dzięki temu nie poprawiam po sobie. Lubię kiedy działanie przynosi natychmiastowy efekt, ale na wiele spraw nie mam takiego wpływu, wtedy ćwiczę cierpliwość, bo jestem ....
 
 
12. cierpliwa
 
Chociaż czasami mam chęć wyjść z siebie i zwiać, wykrzyczeć się i wrócić. Wtedy wychodzę, ale z pokoju i liczę do 10, chociaż zazwyczaj przy 5 już emocje opadają. Czyli jestem coraz lepsza w te klocki :) Cierpliwa i ...
 
 
13. pokorna
 
Pokory nauczyło mnie życie. Nic nie jest dane nam w tym momencie, który nam wydaje się odpowiedni. Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz Mu o twoich  planach na przyszłość (Woody Allen)
 
 
14. tolerancyjna
 
Chociaż z wieloma poglądami i stanami rzeczy się nie zgadzam -  nie potępiam. Szanuję i nie komentuję. Nie mnie oceniać. Nie mnie sądzić.
 
 
15. otwarta
 
Na nowe doświadczenia i ludzi. Dawniej byłam wierna tym samym produktom, firmom, smakom. Przychodzi czas, że pora wymienić niektóre rzeczy na nowszy model :)
 
 
16. rozmowna
 
Gadam jak najęta :) Zaczęło się jak skończyłam dwa latka :) wiem, kiedy zaczynam męczyć swoim gadulstwem, wtedy przestaję, w końcu jestem...
 
 
17. kulturalna
 
I wiem jak się zachować w danej sytuacji. Kiedy nie wiem, szukam, pytam i dostosowuje się zachowaniem. W końcu człowiek całe życie się uczy. Ostatnio uczę się jak być...
 
 
18. asertywna
 
To trudne. Jednak okazuje się, że nie niemożliwe. Jeszcze 4 lata temu nie potrafiłam odmówić - przede wszystkim sobie, jak się okazuje. Teraz nie godzę się na to, aby traktowano mnie przedmiotowo - czy to w urzędzie, czy w sklepie. Wciąż uczę się mówić nie - z tego miejsca dziękuję telemarketerom, potrafią dać człowiekowi niezłą szkołę asertywności  :)
 
 
19. wytrzymała
 
Nie tylko na ból. Psychicznie jestem ponoć bardzo silna. Tak mówi moja Mama i Przyjaciółka. Ostatnio mocno się nad tym zastanawiam i faktycznie chyba tak jest. Ta wytrzymałość przekłada się na to, ze nie uskarżam się na to, co mnie spotyka i co jest mi dane. Nie chcę brnąć w robienie z siebie ofiary losu. To tylko umacnia takie myślenie. I wtedy jeszcze  trudniej jest  żyć. W końcu daję radę ze wszystkim, co wpisane w moje życie, a że jestem ...
 
 
20.wymagająca
 
To nie narzekam. Wymagam od siebie, aby każdy dzień zacząć z uśmiechem i nadzieją. Wymagam od siebie, aby wstać i pokazać Zosi jaki piękny i trudny jest świat. Wymagam też od innych - od dziecka, aby jadło przy stole, a nie w biegu, od męża, aby nie włączał telewizora, gdy jesteśmy razem, od mojej mamy, aby nie narzekała, od siebie - abym doceniała każdy dzień. W tym wszystkim wychodzi też to, że jestem...
 
 
21. zasadnicza
 
Bardzo zasadnicza. Czasami do znudzenia :) Tak mnie wychowano i nie uważam, aby wyszło mi to na złe. Wręcz przeciwnie. Od tego są zasady, by ich przestrzegać. Reguły ćwiczą moją cierpliwość i pokorę.
 
 
22. skromna
 
Owa skromność przekłada się na wiele aspektów życia. Staram się, by nie przypisywać sobie zbyt wielu zasług. Owszem, na co dzień  jestem sama z Zosią w domu. Wszystko jest na mojej głowie i barkach, ale nie byłoby tego dzięki Mężowi. Jestem przez nich doceniana i nie musze piszczeć na prawo i lewo o swojej samodzielności.
 
 
23. spostrzegawcza
 
Tam gdzie inni patrzą na ogół, dostrzegam szczegół. W małym pokoiku znajduję potencjał, aby zamienić go w pokój dziecięcy, na wyprzedaży wpadają mi w oko perełki. Tak, moje sokole oko nie bez mała przyczynia się do tego, że jestem...
 
 
24. oszczędna
 
Czasami do granic możliwości - ale tylko gdy chodzi o moją osobę. Z wiekiem nabieram przekonania jak niewiele mi trzeba, aby mieć.  Nie potrzebuję kolejnych butów, spodni czy lakieru do paznokci. Tutaj niesamowity wpływ na moje myślenie miały książki Loreau. Oszczędzam nie tylko pieniądze, ale też wodę i jedzenie. Przez tyle lat je bezmyślnie marnowałam. Dzięki temu, że jestem zorganizowana oszczędzam swój czas - mogę go spędzać z najbliższymi bez głosu w głowie, że nie zdążę wyjść na spacer z Zosią, bo pranie czeka na powieszenie, a zupa na ugotowanie.
 
 
25. ostrożna
 
Tak, jak potrafię być otwarta w kontaktach z ludźmi, tak też jestem ostrożna. Nie ufam i nie podejmuję decyzji od tak. Analizuję.
 
 
26. wytrwała
 
W swoich postanowieniach. Chociaż czasami to naprawdę trudne.
 
 
27. operatywna
 
Jestem energiczna. Nie lubię opieszałości w działaniu. Jeżeli mam coś do zrobienia, robię to sprawnie i szybko.
 
 
28. uśmiechnięta
 
Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy (Wiktor Hugo) Niewielkim wysiłkiem możemy dać, tak wiele innym. Popłakać też czasem muszę - to oczyszcza duszę, a po tej ulewie zawsze wychodzi słońce :)
 
 
 
29. obowiązkowa
 
Mam silnie zakorzenione poczucie obowiązku. Wiem, co do mnie należy, co muszę zrobić, z czego się wywiązać.
 
 
 
30.  szczęśliwa
 
Mam swoją rodzinę i miejsce w tym zwariowanym świecie.  Mogę spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że byłam uczciwa wobec siebie, gdy pisałam tych  30 punktów.



 
 
Do poniedziałku!
 

4 komentarze:

  1. Cała prawda o Tobie, nie zmieniaj się kochana !

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko ile zalet :) ja to nie wiem czy bym chociaz 5 uzbierala :)

    OdpowiedzUsuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...