czwartek, 17 grudnia 2015

Ludzie listy piszą...kartki świąteczne

Witajcie Kochani!

Za nami bardzo pracowity dzień.  Dom żyje blaskiem lampek i świec. W tle słychać świąteczną nutę. W notesie kolejne zadania już wykreślone. A w ich miejsce wpisuję nowe. Kolejne drobiazgi, o których nie chcę i nie mogę zapomnieć. Zosia, mimo wczesnej porannej pobudki i krótkiej drzemki, jest w pełni sil i nawet nie myśli o spaniu.
 
 
Dzisiejszy wieczór spędziłyśmy na wypisywaniu świątecznych kartek. Podział ról był oczywisty - wyborem poszczególnych kartek zajęła się Zosieńka, ja przejęłam całą resztę :) Koperty zaadresowane, paczki gotowe do wysyłki - jutro już będą w trasie :)

 






 
Czy Wy także wysyłacie świąteczne kartki? Do tej pory wysyłam nielicznym- w tym roku obiecałam sobie, że zamiast szybkiego sms-a, najbliżsi dostaną kartkę. Wybór tekstu, odręczne wypisanie każdego słowa zamiast SMS-owego "kopiuj-wklej"  między ubijaniem masy na sernik a wycieraniem blatu w kuchni. A że słowna staram się być, to stos kopert czeka na jutrzejszą wizytę na poczcie :)
 
Do następnego!
 
 

4 komentarze:

  1. Mialam w tym roku wyslac kartki,ale ten tydzien przed urlopem byl straszny. I w pracy i po pracy ledwo zywa sama wiesz czemu :)
    Za rok juz na swieta wielkanocne mam mocne postanowienie poprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, Aniu, aby postanowienie stało się tradycją :)

      Usuń
  2. Tak. Wysyłamy :) juz są w drodze:) milo jest wysyłać i dostawać dowody pamięci w takiej postaci :)
    Czytam Twój blog od niedawna i podziwiam Cie za organizację :) staram sie brać z Ciebie przykład :)
    Z pozdrowieniami Monika z DE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło, czytając Twój komentarz :* Pozdrawiam świątecznie!

      Usuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...