poniedziałek, 7 grudnia 2015

Nie lubię poniedziałków tydz. 18.

Witajcie Kochani!

Za nami kolejny poniedziałek. Pierwszy grudniowy. Jeszcze dwa i będziemy cieszyć się Świętami Bożego Narodzenia. Czas świątecznych przygotowań uważam za rozpoczęty. Pierwsze zadania z harmonogramu już za nami :)

Dzisiaj Zosia zarządziła pobudkę już o 6. Za oknem było jeszcze ciemno, kiedy robiłam poranną kawę :)

 
Zosia odkąd tylko wstała, bawiła się swoim prezentem od Świętego - wózek robi furorę :) W tym czasie  dopiłam pierwszą kawę i uporałam się z listą rzeczy do zrobienia.
 


Zmiana pościeli, wstawienie kolejnego prania, podszykowanie obiadu. Pierwsze poniedziałkowe obowiązki, a w przerwie między wieszaniem prania - racuchy. Oczywiście u boku z moją prawą ręką :) Zosia uwielbia pomagać w kuchni.

 
 
Racuchy jeszcze nie skończyły się smażyć, a Zosieńka już miała drzemkę. Wykorzystałam tę chwilę, na prasowanie.

 
Podczas drugiego śniadania zrobiłam sobie przegląd prasy i gazetek promocyjnych. Od 9. grudnia w Carrefour można kupić piękną ceramikę w gwiazdki, a od 10. grudnia w Netto,oprócz dekoracji z piórek, będą także szklane naczynia.
 
 

 
Przed obiadem zdążyłam jeszcze zetrzeć kurze, pomyć podłogi, wyszorować balkon i parapety zewnętrze. A potem przyszła pora na przyjemności :) Zniosłam ze strychu dekoracje świąteczne. Pora zrobić ich przegląd i sprawdzić lampki.


 
Póki co tylko stroik adwentowy i dekoracje na parapecie kuchennym zwiastują nadchodzące święta. Na stole w jadalni królują nadal kule z mchu.

 
Zosia miała krotką drzemkę, ale wystraczającą, by kontynuować dzień śpiewnym krokiem :) Zrobiłyśmy przegląd piosenki - na liście hitów króluje Pan Tik Tak i Jedzie pociąg z daleka - do teraz grają mi one w głowie :)

 
Po obiedzie przyszła pora na czytanie książki i układanie puzzli. Ostatnio Zosia układa wszystkie puzzle - minimum 5 razy. Zeszło nam z dwie godziny :) Przy każdej układance opowiedzianych zostało przynajmniej 15 różnych historii :)


 
Zosia już przed 19 domagała się, by ją położyć. Podlała jeszcze ze mną kwiaty i zasnęła.


 
I ja zamykam listę zadań na dzisiaj i  mówię Wam już dobranoc.



Do napisania!

10 komentarzy:

  1. Piękny dzień za Wami. Pozazdrościć tego ciepła i spokoju. Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiaczku i u Was w końcu takie dni nastaną. Z całego serca tego Wam życzę, buziaki <3

      Usuń
    2. Cudnie u was :) u nas nie wiem kiedy choinka stanie :) no, ale coraz blizej :)

      Usuń
    3. Dziękujemy :* U nas choinka ubierana była dzień, dwa przed Wigilią, od kilku lat ubieramy dużo wcześniej, by nacieszyć się nią :)

      Usuń
  2. Piękny dzień za wami.Święta zbliżają się wielkimi krokami, czuję je już w kościach :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie, Dorotko, przygotowania pewnie idą pełną parą?

      Usuń
    2. Jakbym chciała żeby tak szło. Tosiu fatalnie się czuje.Wszystko jest do tyłu .Och nie fajnie:(

      Usuń
    3. Niech Tosiu szybko zdrowieje! Ty Kochana, jesteś zabiegania - firma, studia, dom... I tak jesteś bardzo zorganizowana! <3

      Usuń
  3. Jesteście bardzo inspirujące:) Obydwie!

    OdpowiedzUsuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...