środa, 14 grudnia 2016

Ślemy życzenia... Kartki świąteczne

Witajcie Kochani!
 
Ostatnio usłyszałam, że życie kobiety-matki zaczyna się po 22, kiedy już wszyscy śpią. Coś w tym jest :) Dziewczynki śpią, a ja, w blasku choinki, upajam się ciszą. W głowie dudnią mi wydarzenia z całego dnia i pewnie jeszcze zalegające zatoki, ale wychodzę na prostą, to najważniejsze. Od wczoraj, umilam sobie wolną chwilę, wypisywaniem kartek świątecznych. To już kolejny rok, kiedy ślę pisemne życzenia klik. Każdą pocztówkę wybieram z myślą o konkretnej osobie, każde życzenia piszę z serca, każdą kopertę adresuję z taką samą dbałością. Każda z wypisanych przeze mnie kartek, jest wyrazem mojego przywiązania i  szacunku do danej osoby. Mam nadzieję, że Ci, do których wkrótce zawita listonosz, będą czytać te życzenia z tą samą przyjemnością, z jaką je wypisywałam.
 












 
Wysyłacie kartki świąteczne? Czy też może pozostajecie wierni życzeniom składanym telefonicznie czy też sms-owo?
 
Do kolejnego, już choinkowego, wpisu :)
 

3 komentarze:

  1. W cudny klimat mnie wprowadziłaś. Kartki to coś minionego, a jednak istniejącego i na szczęście jeszcze nie wymarłego... Smsy- nie ma mowy , to takie hurtowe, bezduszne i nijakie. Telefon do mieszkających daleko - oczywiście. Ale nic nie zastąpi momentu, kiedy wyciąga się ze skrzynki ręcznie napisane życzenia, napisane i wysłane z duszy i z serca. A już widok'starszych ludzi na poczcie wysyłających kartki ... zawsze mnie wzrusza, rozczula, trochę zasmuca i wzbogaca ... Ufff, zamiast sprzątać lub zamieścić nowy wpis, nadrabiam zaległości blogowe innych. Chwila wieczorem dla mamy jest święta! Serdeczności, Elwira :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, zawsze trafiasz swoimi komentarzami w sedno sprawy i w moje przemyślenia. Mam to samo! Dzisiaj, kupując znaczki na poczcie, moja uwagę zwracali starsi ludzie, oni słali kartki. Młodsi - opłacali rachunki, gdzieś w pędzie życia, tak łatwo zgubić to, co powinno być pielęgnowane.

      Piszesz, że kartki to coś minionego - nie tylko kartki - chciałam kupić szary papier do pakowania - w rolce - okazuje się, że już nie jest dostępny. Kupiłam gotowe arkusze, odmierzone, zapakowane w folię.

      Też nadrabiam blogosferę - chwila dla mnie, należy się każdej z nas :*

      Buziaki!

      Usuń
  2. W naszej rodzinie tradycja wysyłania kartek jest wciąż żywa co roku dostaję i wysyłam kartki świąteczne słowa pisanego nic nie zastąpi

    OdpowiedzUsuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...