Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siedzisko w pokoju dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siedzisko w pokoju dziecka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2018

Grudniowa magia #17-19 czyli sprawy porządkowe w dziecięcych pokoikach

Kochani!

Pracowite dni za nami. Zanim zacznie się aktywny czas w kuchni, biegamy po domu i wprowadzamy drobne zmiany. Dziewczynki uwielbiają pomagać we wszelakich pracach porządkowych. Zosia uwielbia segregować zabawki, przeglądać malowanki i przybory piśmiennicze, doprowadzać lalki do stanu wyjściowego. Marysia nie odstępuje starszej Siostry na krok i pięknie pomaga. Po przegladzie zabawek przyszła pora na zmiany w Marysi pokoiku. Pojawił się kolor z sypialni. Cyjan pięknie komponuje sie z pudrowym rożem. Doskonale gra z zielenią. W pokojach Dziewczynek bazą jest ten sam kolor ścian i biel mebli. To kolory "robią" wnętrze. 
















Dziewczynki już smacznie śpią. Zabieram się za pakowanie gwiazdkowych prezentów, do napisania!


czwartek, 16 marca 2017

Łowca okazji #4

Witajcie!
 
Po długiej przerwie wracam z wpisem z cyklu Łowca okazji. Większość zakupów to rzeczy do domu - moja słabość :)
 
1. Lampa Barometer (Ikea) - kupiłam nową na aukcji internetowej, za połowę ceny sklepowej. Warto było czekać :)
 
2. Ramka z liściem (Pepco) za 14,99 zł mam i ramkę i obraz :)
 
3. Lampion (Pepco, 19,99zł), który był już i wazonem i osłonką na doniczkę.

 


 
4. Książki. Będzie o nich osobny wpis. Za całość zapłaciłam 92 zł :)
 
 
5. Ława z siedziskiem (Netto, 149 zł) idealnie wpasowała się do pokoju Marysi.
 
6. Siedziska z Pepco (19 zł/szt.)
 
 
 
7. Drewniana skrzynka (Pepco, 19,90 zł) znalazła swoje miejsce na parapecie w kuchni. Są w niej gryzaczki Marysi - mam je pod ręką, kiedy Mysia urzęduje ze mną w trakcie gotowania.
 
8. Lampiony z Pepco (nie pamiętam ceny, ale była niższa niż pierwotnie, ze względu na jeden wypadający abażur)

 
Wkrótce wracam z wpisem o książkach, do napisania!

piątek, 4 listopada 2016

W królestwie 3-latki. Pokój Zosi

Witajcie!
 
Nareszcie mogę powiedzieć, że Zosi pokój jest gotowy. W dniu urodzin Mani, Pan Mąż skończył składać meble i przeniósł Zojkę do większego pokoju. Tym sposobem, Marysia odziedziczyła pokój po starszej siostrze i każdy ma w domu swój kąt. O urządzaniu pokoju 3-latki pisałam tutaj:
 
Zdecydowaliśmy, że nie będziemy zmieniać koloru ścian. Obecny kolor jest na tyle bezpieczny, że stanowi neutralną bazę i doskonałe tło dla białych mebli, które sprawdzą się nawet w pokoju nastolatki. Zarówno łóżko ( które rośnie razem z Zosią - obecnie jest od kilku miesięcy ze zdemontowaną barierką), szafa, komoda czy półki  będą miały prosty design.  Tłem ma być radosny uśmiech Zosi i jej roześmiane oczy :)
 
I tak też się stało. To właśnie radość Zojki i czas, który spędza u siebie - a bawi się w pokoju pół dnia! - jest najlepszą ocena i nagrodą dla nas, Rodziców. W dużym pokoju (jak go nazywa właścielka :)) są wszystkie strefy, o których pisałam. Strefa snu i wypoczynku, zabawy, pracy twórczej i garderoby. Udało nam się też wygospodarować kącik czytelniczy. I to cieszy nas niezmiernie, bowiem Zonia uwielbia książki, a teraz ma je w zasięgu ręki.
 
Zapraszam do królestwa naszej Córeczki :)
 
 








 
 
 
 
 
 
 




 
 
 
 

 

 





 
Przygotowując pokój dla Zosi chciałam jak najbardziej zminimalizować koszty. Wspominałam Wam, że obecny pokój Zoni dwa miesiące temu był jeszcze jadalnią. Meble i dodatki z dawnej jadalni sprzedałam na portalu aukcyjnym. Większość rzeczy przywędrowała z dawnego pokoju Zosi, a dodatki kupowałam przy "okazji" :) Tym sposobem udało się zrealizować założony plan. A plan był prosty i w założeniu i w wykonaniu. Po pierwsze celem było stworzenie przyjaznego ale i funkcjonalnego miejsca dla Córeczki. Po drugie - działać tak, by wykorzystać lub zmienić to, co juz mamy ( kolor ścian pozostał bez zmian, część mebli została przeniesiona z dawnego pokoiku, dywan i zasłony przywędrowały z salonu). Udało się! Najważniejsze, że Zosia jest szczęśliwa. Ma teraz wystarczająco dużo miejsca, aby budować miasteczko z Lego Duplo, rozłożyć tory i urządzać przyjęcia dla  swoich ukochanych świnek. W kąciku ze stolikiem powstają prawdziwe arcydzieła, które sa w pokoju najcenniejszymi obrazami :) Jak zauważyliście korkowa tablica nie wisi na ścianie. Powód jest prosty: Zosia aranżuje ją po swojemu prawie każdego dnia, kiedy powstają nowe prace. Kładziemy ją na dywanie i przepinamy, zmieniamy i wymieniamy obrazki. Jednym z ulubionych miejsc w pokoju jest kącik z siedziskiem. Nie tylko Zosia tam przesiaduje, ale i my :) Nieustający zachwyt Zosi budzi regał w kształcie domku. Zgodnie z życzeniem Właścicielki stoi on obok Jej łóżka, dzięki czemu Zonia ma na oku całą rodzinkę Peppy :)
 
Myślę, że udało nam się stworzyć małe królestwo dla naszej radosnej 3-latki. A najlepszym potwierdzeniem tego jest uśmiech i radość Zosi :)
 
Do napisania!