Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakat. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 listopada 2017

Galeria zdjęć

Witajcie Kochani!

Od dawna marzyła mi się galeria zdjęć. Szukałam dla niej odpowiedniego miejsca. Zdecydowałam, że korytarz będzie idealny. Bardzo długi czas gromadziłam rzeczy, które wykorzystam do zrealizowania swoich planów. Komplet lusterek odleżał rok w szafie i nabierał mocy, żeby w końcu zwisnąć w korytarzu. Podobnie było z ramkami. Złote ażurowe anioły zamieszkały w naszym domu 8 lat temu i zmieniały tylko miejsce. Teraz znalazły to docelowe.



 
Nie wszystkie ramki mają zdjęcia. Część mieści w sobie plakaty - jeden z nich znajdziecie tutaj, drugi zrobiłam sama klik Pewnie będę je często zmieniać, w zależności od potrzeb okazji, pór roku czy świąt. Te właśnie zmiany, na pozór małe i nieistotne, tak bardzo lubię. Pozwalają na swego rodzaju celebrowanie ważnych momentów w życiu. Są swego rodzaju powrotem do minionych dni, kopalnią wspomnień, źródłem przemyśleń.
 
 

 
Drewniane dekoracje kupiłam w Pepco i Kik. Można tam znaleźć perełki, za kilka złotych. Ich kolory są na tyle uniwersalne, że gościły już w pokojach Dziewczynek.




 
Wkrótce na ścianie zagoszczą świąteczne dekoracje. Póki co cieszymy się jesiennymi popołudniami w cieple domowego ogniska i blasku świec. Powoli robimy przegląd dekoracji bożonarodzeniowych, gromadzimy pomysły i brakujące elementy, by wkrótce ruszyć z przygotowaniami do najwspanialszego czasu w roku.
 
 
Do napisania wkrótce!

piątek, 4 listopada 2016

W królestwie 3-latki. Pokój Zosi

Witajcie!
 
Nareszcie mogę powiedzieć, że Zosi pokój jest gotowy. W dniu urodzin Mani, Pan Mąż skończył składać meble i przeniósł Zojkę do większego pokoju. Tym sposobem, Marysia odziedziczyła pokój po starszej siostrze i każdy ma w domu swój kąt. O urządzaniu pokoju 3-latki pisałam tutaj:
 
Zdecydowaliśmy, że nie będziemy zmieniać koloru ścian. Obecny kolor jest na tyle bezpieczny, że stanowi neutralną bazę i doskonałe tło dla białych mebli, które sprawdzą się nawet w pokoju nastolatki. Zarówno łóżko ( które rośnie razem z Zosią - obecnie jest od kilku miesięcy ze zdemontowaną barierką), szafa, komoda czy półki  będą miały prosty design.  Tłem ma być radosny uśmiech Zosi i jej roześmiane oczy :)
 
I tak też się stało. To właśnie radość Zojki i czas, który spędza u siebie - a bawi się w pokoju pół dnia! - jest najlepszą ocena i nagrodą dla nas, Rodziców. W dużym pokoju (jak go nazywa właścielka :)) są wszystkie strefy, o których pisałam. Strefa snu i wypoczynku, zabawy, pracy twórczej i garderoby. Udało nam się też wygospodarować kącik czytelniczy. I to cieszy nas niezmiernie, bowiem Zonia uwielbia książki, a teraz ma je w zasięgu ręki.
 
Zapraszam do królestwa naszej Córeczki :)
 
 








 
 
 
 
 
 
 




 
 
 
 

 

 





 
Przygotowując pokój dla Zosi chciałam jak najbardziej zminimalizować koszty. Wspominałam Wam, że obecny pokój Zoni dwa miesiące temu był jeszcze jadalnią. Meble i dodatki z dawnej jadalni sprzedałam na portalu aukcyjnym. Większość rzeczy przywędrowała z dawnego pokoju Zosi, a dodatki kupowałam przy "okazji" :) Tym sposobem udało się zrealizować założony plan. A plan był prosty i w założeniu i w wykonaniu. Po pierwsze celem było stworzenie przyjaznego ale i funkcjonalnego miejsca dla Córeczki. Po drugie - działać tak, by wykorzystać lub zmienić to, co juz mamy ( kolor ścian pozostał bez zmian, część mebli została przeniesiona z dawnego pokoiku, dywan i zasłony przywędrowały z salonu). Udało się! Najważniejsze, że Zosia jest szczęśliwa. Ma teraz wystarczająco dużo miejsca, aby budować miasteczko z Lego Duplo, rozłożyć tory i urządzać przyjęcia dla  swoich ukochanych świnek. W kąciku ze stolikiem powstają prawdziwe arcydzieła, które sa w pokoju najcenniejszymi obrazami :) Jak zauważyliście korkowa tablica nie wisi na ścianie. Powód jest prosty: Zosia aranżuje ją po swojemu prawie każdego dnia, kiedy powstają nowe prace. Kładziemy ją na dywanie i przepinamy, zmieniamy i wymieniamy obrazki. Jednym z ulubionych miejsc w pokoju jest kącik z siedziskiem. Nie tylko Zosia tam przesiaduje, ale i my :) Nieustający zachwyt Zosi budzi regał w kształcie domku. Zgodnie z życzeniem Właścicielki stoi on obok Jej łóżka, dzięki czemu Zonia ma na oku całą rodzinkę Peppy :)
 
Myślę, że udało nam się stworzyć małe królestwo dla naszej radosnej 3-latki. A najlepszym potwierdzeniem tego jest uśmiech i radość Zosi :)
 
Do napisania!