wtorek, 21 marca 2017

Nie lubię poniedziałków #12

Kochani!
 
Za nami trzeci poniedziałek miesiąca. Jeszcze jeden poniedziałkowy wpis i nareszcie powitamy długo wyczekiwany kwiecień.
 
Dzień zaczęłam dużo wcześniej niż zazwyczaj, ale dzięki temu przed 7 miałam już gotowe naleśniki, wstawiony obiad i gorącą kawę :)
 

 
Dziewczynki z uśmiechem przywitały poniedziałek. Marysia została z Babcią, a my pojechałyśmy po Szymka i do przedszkola. Zamiast wiosennych trzewiczków, trzeba było założyć kalosze! Padało od nocy! Chwilę po 8 byłam już w domu a Mysia urzędowała u siebie w pokoiku. W niedzielę ruszyła na czworaka! Teraz  Młodsza Kierowniczka chodzi własnymi ścieżkami :)


 
W czasie drzemki uporałam się z przesadzaniem hiacyntów

 
A po drugim śniadaniu ruszyłyśmy w trasę.

 
Przystanek :)


 
Wróciłyśmy z kwiatami

 
Marysia miała drugą drzemkę, kiedy wróciła Zosia. Zrobiłyśmy przegląd kałuż...


...i po obiedzie poszłyśmy szukać wiosny.


 
Popołudniowy przegląd piosenki przedszkolnej :D

 
I zaczynamy przygotowania do wieczornych rytuałów...

 
Dziewczynki o 19 już zasypiały. I nastał czas Mamy :) Nadrobienie zaległości na blogu i książka... Nie wyobrażam sobie, żeby nie przeczytać chociaż kilku stron przed snem. To czas mojego wyciszenia. Mój wieczorny rytuał, do napisania!

4 komentarze:

  1. Kochana te same smoczki nawet nasze myszki mają :D
    o tak mi sie udało przeczytać 50 stron po czym odpadłam :) a taki wciągający kryminał ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) 50?! Świetny wynik, jak na krótki wieczór :)

      Usuń
  2. Ludzie myślą, że spędzanie z dziećmi czasu w domu to rutyna. Tymczasem każdy dzień jest niepowtarzalny i przynosi coś nowego :-) Ale Marysia urosła! Cudne ostatnie ujęcie, zreszta w ogóle uwielbiam Wasze kadry z życia :-))) aż mi szkoda, że w maju kończę macierzyński.....kiedy to leci?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rutyną być może, kiedy nie szuka się alternatywy na takie dni. Staram się organizować czas Dziewczynkom - a teraz będzie o tyle łatwiej, że nareszcie nastaną wiosenne dni i będzie można korzystać z pięknej pogody. Dziękuję za dobre słowo :*

      Powrót do pracy na pewno nie będzie łatwy, ale jestem pewna, że świetnie to zorganizujesz,

      serdeczności!

      Usuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...