niedziela, 23 lipca 2017

Podróż za jeden uśmiech

 
 
Kochani!
 
Dzisiaj wklejam do mojego kącika wspomnień i przemyśleń, zdjęcia z naszych krótkich wakacji. Wystarczyły 3 dni, w tak cudownym miejscu, by nacieszyć się rodzinnymi przyjemnościami i naładować akumulatory. Dziewczynki były zachwycone atrakcjami, które czekały na nie w Białce. A wiadomo, że jak dzieci radosne, to i rodzice szczęśliwi :) Stąd też tytuł tego wpisu. Uśmiechy Dziewczynek towarzyszyły nam całą drogę. To ich pierwsza dłuższa podróż. Tym większa moja radość, że ten czas okraszony był ich śmiechem i szczęściem w oczach!
 
Pierwszy dzień, ku uciesze Zosi i Marysi, spędziliśmy na termach. Zoja to dziecko pól, łąk, lasów i wody. Okazuje się, że młodsza Córeczka, to kopia starszej. Marysia była przeszczęśliwa i nie chciała wychodzić z basenów. Białka powitała nas wiatrem i  średnio letnią temperaturą, także nie odważyłyśmy się wyjść na zewnątrz. Pan Mąż jednak zrobił ogląd atrakcji na zewnątrz i następnym razem, jeżeli tylko pogoda pozwoli, na pewno skorzystamy z wodnego "miasteczka" na świeżym powietrzu. Atrakcji ogrom!
 




 
Wymoczona, pojedzona, szczęśliwa!

 
Zosia była zachwycona!


Marysia też! Uwielbiam te zdjęcia. Miny Marysi są rozkoszne :)



 
Obowiązkowy deser i ruszam z Marysią w drogę!



 
Zosia w tym czasie z Tatą korzysta z uroków wyciągu!

 
Oferta i atrakcje hotelu okazały się strzałem w 10! Na pewno tutaj wrócimy. Dbałość o potrzeby najmłodszych klientów i usługa na wysokim poziomie.
 
 
Dziewczynki nie chciały wychodzić z hotelowych placów zabaw. Były w swoim żywiole!









Niezmordowana Zojka każdego dnia korzystała z Tatą z basenu, Marysia (jak nigdy!) miała drzemki w wózku na dworze, a mama oddawała się błogiemu lenistwu :)


Hotel zapewnił rozrywkę na każdą pogodę i porę dnia. To niesamowite udogodnienie, zwłaszcza, że pogoda płatała figle. Nie było nudy, a te 3 dni minęły nam bardzo szybko. Za szybko!
 
 


 
Białce mówimy do widzenia. Wrócimy!
 
 

7 komentarzy:

  1. Pięknie. No i atrakcji jak widzę sporo! Super 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Chce z wami <3 Filip i Lenka byliby przeszczęśliwi z takiego towarzystwa :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero byłaby podróż z uśmiechem <3

      Usuń
  3. Usmiechy oznaczają że było wspaniale.Taki hotel to strzał w dziesiątkę przy naszym polskim lecie. Pozdrawiam Justa1985

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam polskie góry, to zawsze mój ulubiony cel podróży :)

    OdpowiedzUsuń

A pod nią - nasze marzenia... Choinka

Witajcie!   Jednym z ostatnich adwentowych zadań dla Zosi była nauka wierszyka czy piosenki o choince.  Jako, że świąteczne piosenki gr...