czwartek, 26 stycznia 2017

Makaron z tuńczykiem

Witajcie!

Ostatnio na naszym stole często gości makaron z tuńczykiem. Za puszkowanym tuńczykiem nie przepadam, nawet w formie sałatek czy past kanapkowych, za to uwielbiam go w tym daniu! Dzięki pomidorom zyskuje nowy smak.

 
 
Potrzebujemy:

- puszkę tuńczyka w sosie własnym,

- 3-4 ząbki czosnku,

- średnią białą cebulkę,

- pomidory krojone z puszki,

- przyprawy: słodką paprykę, pieprz kolorowy, sól, zioła,

- 2 łyżki oliwy z oliwek,
 
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego,

- makaron.


 
Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy aldente.

2. Czosnek, cebulę, pomidory z puszki, przyprawy i oliwę siekamy w malakserze.

3. Powstały sos przelewamy do garnka czy patelni i redukujemy. Dodajemy koncentrat pomidorowy. Chwilę dusimy. Dodajemy tuńczyka z puszki ( bez zalewy). Wszystko chwilę dusimy. Doprawiamy w miarę potrzeby wg uznania.

4. Odcedzony makaron dodajemy do sosu bądź podajemy osobno.

5. Smacznego!



Sos najlepszy jest na drugi dzień :) O ile doczeka kolejnego dnia :)

Do napisania!

4 komentarze:

  1. Koniecznie muszę spróbować. Zwłaszcza, że ostatnio brakowało mi pomysłów na obiady. Wszystkie poprzednie przepisy od Ciebie z bloga wypróbowałam-racuchy, ciasto bez jajek i zapiekanka z brokułami wyszły super i od razu spisałam do mojego przepiśnika. Może nawet jutro zrobię makaron z tuńczykiem, wszak jutro piatek :-) Pozdrowienia, dobrego weekendu i do przeczytania :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko! Cieszę, że przepisy i u Was się sprawdziły :) Koniecznie daj znać, jak posmakowało Wam to danie :)

      Dobrego dnia!

      Usuń
  2. Powiem tak, Ja za makaronami zbytnio nie jestem (toleruję tylko na słodko), moje dzieciaki znów wręcz przeciwnie, także receptę zwijam Ci i wiem już co ugotuję w sobotę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko! U mnie na odwrót - Zosia, na słodko, my na ostro :) Daj znać, jak wyszło i czy smakowało, dobrego dnia Kochana!

      Usuń

W roli głównej suszone pomidory z żurawiną

Witajcie!   Bezapelacyjnie odkryciem ubiegłego miesiąca są suszone pomidory! Nie wiem jak to się stało, ale dopiero kilka tygodni temu,...